Dzisiaj do Polski wracają nasi złoci, srebrni i brązowi panczeniści. (Po igrzyskach w Vancouver nasze zawodniczki śpiewały piosenkę „Dziewczyny lubią brąz”. W jednej z naszych rozmów obiecały mi, ze polubią inne kolory i wywiązały się z tej obietnicy!) Tak ogromny sukces nie może pozostać bez pytań o przyszłość tego sportu w Polsce. Ale – jak to zwykle w naszym pięknym kraju nad Wisłą – zabieramy się do planowania przyszłości od niewłaściwej strony.

Jestem przekonana o tym, że Polska powinna mieć tor do łyżwiarstwa szybkiego. Ale gdyby to ode mnie zależało, nigdy nie zgodziłabym się na to, żeby powstał w Zakopanym (zadaszenie istniejącego toru) albo w Tomaszowie Mazowieckim! Tor musi powstać w mieście, w którym korzystać będą z niego mogły setki jeśli nie tysiące dzieci!

Cały tekst: www.joannamucha.redblog.dziennikwschodni.pl